Subscribe to

Archive for the ‘Elita PRL-bis’ Category

mar-22-2010

Legutko: Intelektualiści i komunizm*

Artykuł napisał: admin Kategoria Elita PRL-bis

Wczoraj za czerwonym sztandarem, dzisiaj "liberałowie"

Ryszard Legutko

Refleksja nad udziałem intelektualistów w tworzeniu i podtrzymywaniu ustroju komunistycznego nie pojawia się dzisiaj zbyt często. W krajach komunistycznych obalenie systemu dokonało się przy znacznym udziale intelektualistów, co w ich mniemaniu rozgrzeszyło dawne winy. Na temat owego rozgrzeszenia można dalej toczyć spory, choć niewiele z nich wynika. Coraz więcej uczestników tamtych zdarzeń odchodzi z grona żywych, a dla tych, co pozostali, próba wywołania takiej dyskusji staje się co najwyżej okazją do wybuchów gniewu lub do milczącej wyniosłości. W tej reakcji bądź to gniewu bądź milczenia uczestniczą nie tylko dawni bohaterowie, lecz także młodsze pokolenia dzisiejszej elity. Wytworzyło się bowiem silne poczucie wspólnoty międzypokoleniowej, które sprawia, iż stare formy środowiskowego tabu nie tracą siły w nowych czasach.

Czytaj dalej;

Tagi:
mar-6-2010

tad9: Kapuściński i Passent*

Artykuł napisał: admin Kategoria Elita PRL-bis

Facet, który potrafi wykręcić numer

tad9

Przeczytałem (doczytuję) „Kapuścińskiego non-fiction” i nie żałuję… Jeszcze przed wydaniem książki wtajemniczeni donosili, że pokaże ona Kapuścińskiego jako tzw. prawdziwego człowieka, z czego można było wnosić, że Domosławski opisał sytuacje, w których jego bohater zachowuje się jak świnia. I faktycznie – Domosławski takie sytuacje opisał, w związku z czym nie dziwmy się wdowie, że chciała wydanie książki zablokować. Ale nie dziwmy się też – na przykład – Danielowi Passentowi, który Domosławskiego i jego dzieło wyniósł pod niebiosa. Bo rację ma Bronisław Wildstein twierdząc, że “Kapuściński non-fiction” rehabilituje PRL. Dodajmy, że Domosławski poszedł tu dalej niż ktokolwiek inny (przynajmniej z kręgu “Gazety Wyborczej”) skoro z jego książki dowiadujemy się, że nawet moczaryzm miał oświecone skrzydło, jeśli zaś chodzi o PRL-owskie pisma i ich stosunek do strasznego “marca”, to w miejsce stosowanego dotąd podziału na pisma, które się nie umoczyły (“Polityka”, “Tygodnik Powszechny”) i pisma “umoczone” (cała reszta?) pojawia się podział nowy z kategorią pośrednią, obejmującą takie gazety, które “nie skurwiły się do końca”. I właśnie “Kultura”, w której pracował Kapuściński, miała być takim pismem – co poświadcza Maciej Wierzyński, też niegdyś w “Kulturze” pracujący (a dziś – zdaje się – objaśniający widzom TVN24 sprawy wielkiego świata…).

Czytaj dalej;

Tagi:
lut-25-2010

tad9: Jest zarembiście*

Artykuł napisał: admin Kategoria Elita PRL-bis

Piotr Zaremba

tad9

Mam do Zaremby pretensje o to, że bierze udział w grze zwanej „postkomunizmem”, podszywając swoje teksty grubą warstewką fałszu. Czy Piotra Zarembę naprawdę nie zastanawia, dlaczego do wniosku, że „Macierewicz miał rację” nigdy nie dochodzi – powiedzmy – Jacek Żakowski, Tomasz Lis czy Katarzyna Kolenda-Zaleska? Czy są mniej spostrzegawczy i inteligentni niż Zaremba? A jeśli są co najmniej równie inteligentni i spostrzegawczy, to komu i czemu – zdaniem Zaremby – właściwie służą? A jeśli służą czemuś paskudnemu, to dlaczego Zaremba udaje, że są „normalnymi dziennikarzami”? Odpowiedź brzmi pewnie: bo gdyby przestał udawać, to w błyskawicznym tempie zjechałby z dziennikarskiego mainstreamu do dziennikarskiego undergroundu, o czym doskonale wie…

Czytaj dalej;

Tagi: