Subscribe to
paź-26-2009

Ulice Johna Lennona i George’a Harrisona

Artykuł napisał: Pawel Paliwoda : Kategoria Idee

John Lennon

We wrześniu 2008 roku grupa zwolenników Johna Lennona pisała w internecie na POLSKIM FORUM THE BEATLES:
Podczas pobytu Yoko w Warszawie staraliśmy się spotkać z nią osobiście . Niestety to się nie udało. Zapewniono nas jednak że dotarł do niej list skierowany do jej menagera. A oto jego treść :
„Piszę te słowa w imieniu całej rzeszy fanów Johna Lennona, związanych od wielu lat z ulicą Jego imienia w Warszawie. Kiedy w 1993 roku Yoko była ze swoja wystawą <<Endangered species>> w Centrum Sztuki Współczesnej udało mi się poprzez Panią Irenę Groblewską – ówczesną kurator tej wystawy – spowodować że Yoko dowiedziała się o istnieniu tej ulicy,a nawet była w tym cichym i pięknym miejscu położonym nieopodal Zamku Ujazdowskiego. Od tamtej pory minęło 15 lat. Nasza ulica trwa nadal mimo wielu zawirowań, a nawet chęci jej zlikwidowania. W związku z przypadającą za dwa lata 30. rocznicą śmierci Johna, chcielibyśmy umieścić na naszej ulicy napis <<Imagine>> w formie mozaiki na wzór tego z Central Parku. Bardzo zależy nam, żeby o tym pomyśle osobiście powiedzieć Yoko podczas Jej pobytu w Warszawie i żeby Ją zaprosić na uroczyste odsłonięcie. To byłby dla nas wielki zaszczyt i wielka radość”.


Mało jest chyba ludzi na świecie, którzy by lubili i cenili wdowę po Lennonie. Zwłaszcza, że fanaberie, jakie wyprawiał on podczas kariery solowej (nawoływanie do wypuszczania przez sądy lewackich zadymiarzy, do wychodzenia młodzieży na ulice, manifestacyjny pacyfizm i antyamerykanizm w czasach największego nasilenia „zimnej wojny”, skrajna obłuda w obronie „biedaków”, chociaż sam woził się ze swoją żoną białym Rollce-Roycem, itd., itp.), często były i są przypisywane wpływom jego japońskiej małżonki. Obecnie szykuje się w Warszawie ulicę, która ma nosić imię i nazwisko George’a Harrisona (ma ona przecinać ulicę Lennona). Nie chcę komentować twórczości Harrisona w ramach Monty Pythona. Przypomina mi ona po prostu jajcarstwo TVN-owskiego „Szkła kontaktowego”.

Natomiast najsympatyczniejszy z Beatlesów – McCartney – jakoś swojej ulicy doczekać się nie może (chociaż równie żywy jak on Przemysław Edgar swoją stację ma). Czy dlatego, że nie śpiewał jak Lennon:

Wyobraź sobie

Wyobraź sobie, że nie ma Nieba
To łatwe, tylko spróbuj
Nie ma piekła pod nami
Tylko nieboskłon nad głowami
Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie
Żyją teraźniejszością

Wyobraź sobie – zniknęły państwa
Nietrudne do pomyślenia
Nie ma za co zabijać i za co ginąć
I religii też już nie ma
Wyobraź sobie wszystkich ludzi
Żyjących pokojowo

(…)

Imagine

Imagine there’s no Heaven
It’s easy if you try
No hell below us
Above us only sky
Imagine all the people
Living for today

Imagine there’s no countries
It isn’t hard to do
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace

You may say that I’m a dreamer
But I’m not the only one
I hope someday you’ll join us
And the world will be as one

Imagine no possessions
I wonder if you can
No need for greed or hunger
A brotherhood of man
Imagine all the people
Sharing all the world

You may say that I’m a dreamer
But I’m not the only one
I hope someday you’ll join us
And the world will live as one

Tags:

Komentowanie zakończone